Wejście na szczyt Wulkanu el Teide na Teneryfie na Teneryfie to marzenie wielu z Was – doskonale to rozumiemy. Najwyższy szczyt Hiszpanii, jeden z najwyższych wulkanów, na świecie – to robi ogromne wrażenie, które zapiera dech w piersiach. Dziś opowiemy Wam, jak to wygląda z perspektywy kogoś, kto to zrobił – naszego Klienta, p. Macieja, który podzielił się z nami swoimi wrażeniami.
Wejście na Wulkan Teide z przewodnikiem (którą możesz zarezerwować tutaj) i kolejką linową to idealna opcja dla miłośników przyrody, górskich widoków i adrenaliny. Po wjechaniu kolejką na 3 555 m n.p.m. rozpoczniesz trekking szlakiem, który zapewni emocje i niesamowite panoramy na cały Park Narodowy Teide i okolice. Ta oferta z nami zawiera zezwolenie, transport z Twojego hotelu, profesjonalnego przewodnika, oraz wstęp do wystawy „Nauka i legenda” – czyli wszystko, czego potrzeba, by doświadczyć Teide w komfortowy sposób.
Jak wygląda wycieczka: wejście na szczyt wulkanu el Teide
Pana Macieja odebraliśmy z hotelu. Jeśli nocujesz w okolicy Los Cristianos, Playa de las Américas, Costa Adeje, Puerto de la Cruz, Los Gigantes, Puerto Santiago, Callao Salvaje, Playa Paraíso, Ciebie również odbierzemy z hotelu lub okolicy.
Wycieczka trwa około 6h, a podejścia bywają wymagające. Pan Maciej powiedział nam, że momentami trudno było złapać mu oddech. Na tej wysokości powietrze jest już rozrzedzone, a zdobycie szczytu odbywa się bez wcześniejszej aklimatyzacji (która choć na tej wysokości nie jest potrzebna, to jednak możesz odczuwać różnicę). Szczególnie jedno podejście wymaga większego wysiłku, ponieważ wspinasz się po niemalże pionowej ścianie.
Widoki ze szczytu Wulkanu el Teide wynagradzają jednak cały trud. Pan Maciej podzielił się z nami swoimi zdjęciami (za co bardzo dziękujemy). Na szczycie można (o określonej porze) zobaczyć wyjątkowy cień rzucany przez Wulkan na Ocean Atlantycki.





Wrażenia ze szczytu
Pan Maciej podzielił się również swoimi wrażeniami ze szczytu. Jak powiedział „było mu zimno” (w mocniejszych słowach). To wspaniałe móc obserwować Was, jak pokonujecie własne granice i zdobywacie szczyty. Jak to stwierdził Pan Maciej „dziadkowi zachciało się wchodzić na Wulkan” – a my takich Dziadków podziwiamy i życzymy kolejnych wspaniałych przygód!
Szukasz więcej inspiracji o Teneryfie? Zaobserwuj nasz profil na IG 👉 kliknij tutaj.